menu

Riding Thomasa Sugrue

Edgar Cayce, amerykański „Śpiący Prorok”, znany w naszym kraju przede wszystkim jako fenomenalny uzdrowiciel, który potrafił leczyć najcięższe przypadki chorób, nawet tych nieznanych z nazwy ówczesnym lekarzom, przekazał nam również ogromny zasób wiedzy o życiu na człowieka na Ziemi od początku jego istnienia, o wielu wcieleniach Jezusa i jego zbawczej dla człowieka działalności i o miłosierdziu Boga.

Tajemnica przekazów (tzw. ridingów) Caycego polegała na tym, że podczas tego swoistego transu odpowiadał jedynie na zadane mu pytania, do wyjątków należały przypadki podawania informacji, które nie były związana z pytaniem. Dlatego ogromnie ważnym było, jakie zadaje się pytania. Osoba o szerokich zainteresowaniach i odpowiednim zasobie wiedzy mogła uzyskać odpowiedzi ogromnie poszerzające naszą wiedzę.

Do tych wyjątkowo ważnych ridingów zalicza się przekaz 5749-14 uzyskany przez Thomasa Sugrue dnia 14.05 1941 r. Thomas Sugrue był bliskim przyjacielem Edgara Caycego. Przygotowując do druku napisaną przez niego biografię Caycego „There is a River”, (tłumaczenie polskie „Edgar Cayce” – wydawnictwo Raff i Jung), często omawiał z nim szczegóły jego z życia i jego rodziny. Bywało, że wspólnie zastanawiali się nad tym, czego można by się jeszcze dowiedzieć z tego tajemniczego źródła wszelkiej wiedzy, które otwarło się dla Caycego.

W ten sposób powstał ten wspaniały riding, który porządkuje naszą wiedzę o życiu, a niekiedy nawet zmusza do zastanowieniem się i zweryfikowania, wydawałoby się całkowicie pewnych i wyrobionych już poglądów. A oto i ten przekaz:

* * *

Edgar Cayce – riding 5749-14 z dnia 14.05.1941

Pytanie – Pierwszy problem dotyczy przyczyny stworzenia. Czy była to aby chęć dokonania doświadczeń przez Boga, pragnienie towarzystwa, a może chęć wyrażenia siebie czy jeszcze coś innego? Odpowiedź – Bóg zapragnął wyrażenia siebie i obecności towarzyszących mu istot.

P - Drugi problem tkwi w tym co jest różnie określane; jako zło, ciemność, zaprzeczanie, grzech. Czy można powiedzieć, że ten stan jest niezbędnym warunkiem tworzenia, a dusze, które otrzymały wolną wolę, znalazły przez to możliwość wyżywania się w rozwiązłym postępowaniu? Czy może takie są dusze i jest to normalne w ich postępowaniu? A może należałoby powiedzieć, że jest to stan umysłu w którym zatraca się świadomość siebie i swego związku z Bogiem? O – Jest to sprawa wolnej woli i zagubienia kontaktu z Bogiem.

P - Trzeci problem dotyczy upadku człowieka. Czy można powiedzieć, że było to coś nieuniknionego w przeznaczeniu dusz, coś czego Bóg nie pragnął lecz nie ingerował w raz daną już wolną wolę? Problem jest jak rozumieć wszechwiedzę Boga, czyż nie przewidział, iż dając wolną wolę dusze upadną i utracą łaskę? O – Dał wolną wolę człowiekowi i w niczym jej nie ogranicza. Na samym początku stworzył wolne, samodzielne dusze. Oczywiście dusze zaczęły błądzić, grzeszyć kiedy zeszły w swoim eksperymentowaniu poza Boski plan czy zasady. Ale to były indywidualne decyzje. W przypadku wolnej woli przewidywanie, nawet dla Istoty wszechmocnej i wszechobecnej, możliwe jest jedynie wówczas kiedy dusza, która jest częścią Boga, podejmuje wybór, wówczas Bóg zna jego zakończenie.

P – Czwarty problem odnosi się do okresowego pobytu człowieka na Ziemi. Czy pierwszym zamierzeniem było nie nadawanie ziemskiej formy ludzkim duszom, a konieczność powstania ras jest skutkiem zbłądzenia. O – Ziemia i to co na niej powstało było jedynie ekspresją Boga i niekoniecznie jako miejsce czasowego pobytu człowieka, do czasu, aż człowiek został stworzony - aby mógł poznać warunki panujące na Ziemi.

P – Piąty problem dotyczy wyjaśnienia niektórych Life Readings. Studiując zawartą w nich treść odnosi się wrażenie, że od najwcześniejszych inkarnacji stopniowo popadamy z czasem w coraz to większe przywiązanie do ziemskich warunków i coraz to bardziej utracamy swe umysłowe zdolności. Po czym pokonując cierpienie i ból, oraz wykazując się zrozumieniem i pokorą następuje zwrot w górę. Czy jest to normalny model rozwoju, w którym korzystając z wolnej woli i wolnego umysłu, dzięki doskonaleniu się w cnotach jednoczymy się z Bogiem? O – Tak jest, jest to wzór, który jest w Nim zawarty.

Arcturus jest tym co możemy nazwać centrum tego wszechświata. Przez to centrum przechodzą istoty dla których nadszedł okres sprawdzenia czy mogą już udać się do innych systemów planetarnych.

P – Następny szósty problem dotyczy przebywania dusz na odległych systemach planetarnych i na naszym systemie planetarnym w okresie między kolejnymi wcieleniami na Ziemi. Z przekazu, który uzyskaliśmy z tego źródła wynika, że osoba Edgara Caycego , po pobycie na Ziemi jako Uhjltd, oddaliła się do systemu planetarnego Arcturusa, po czym ponownie narodziła się na Ziemi. Czy tak dalekie oddalanie się jest normalnym czy nienormalnym etapem rozwoju duszy? O – Tak jak to już tu zostało powiedziane, i przez innych – Arcturus jest tym co możemy nazwać centrum tego wszechświata. Przez to centrum przechodzą istoty dla których nadszedł okres sprawdzenia czy mogą już udać się do innych systemów planetarnych czy tez muszą jeszcze powrócić by doskonalić się w tym układzie planetarnym, z naszym słońcem i jego planetami.

P – Siódme pytanie dotyczy poprzedniej odpowiedzi. Czy tę odpowiedź należy tak rozumieć, że aby móc udać się do innych systemów planetarnych należy wpierw ukończyć cykl rozwoju w układzie planetarnym naszego Słońca? O – Należy pomyślnie zakończyć rozwój w układzie planetarnym naszego systemu słonecznego.

P - Czy możliwe jest uzyskanie czy też ukończenie ewolucji na jakimkolwiek systemie planetarnym, czy też musi to być nasz układ planetarny? O – Zależy to od tego do jakiego systemu planetarnego ta istota zeszła. Doskonalenie może być uzyskane na którymkolwiek z wielu systemów planetarnych.

P – Czy ten cykl słoneczny musi być ukończony na Ziemi czy może być spełniony na innej planecie, czy też może każda z planet ma swój własny cykl, który musi być ukończony? O – Jeśli zaczyna się na Ziemi musi być na Ziemi zakończony. System słoneczny do którego należy Ziemia jest tylko częścią całości. Ilość planet w koło Ziemi jest stała, są one ze sobą spokrewnione. Jest to kompletny krąg całego systemu.

P – Ósme zagadnienie związane jest z warunkami bytowymi i postępowaniem rodziców w okresie poczęcia. Czy określona pozycja społeczna rodziców i ich zachowanie może zachęcić duszę do zejścia, gdyż w przybliżeniu te warunki jej odpowiadają? O – Zbliżone warunki. Nie jest to zasadą. Każda istota czy dusza dostaje szansę, ma wolną wolę, może odrzucić lub się zagłębić w problemy, które wynikną z tego związku. Jeżeli oczywiście ten związek ją zaciekawia, czy też daje możliwość spełnienia się jako indywidualna istota.

P – Czy zstępująca dusza zmuszona jest do wzięcia na siebie części karmy rodziców? O – Jeśli byli ze sobą spokrewnieni, tak. W innym przypadku, nie.

P – Czy ziemski model zstępującej duszy jest odwzorowaniem modelu stworzonego wcześniej dla rodziców? O – Jak to już zostało powiedziane jest to względne, zależne od stopnia wzajemnego pokrewieństwa; z powodu wspólnego działania tworzą pewien własny model. Rzuca to światło na jedno z wszechobecnych świętych praw, które są zawsze takie same i niezmienne. Stworzone przez Boga z natury są Boskie, i dlatego niezmienne, nawet w tym szczególnym przypadku, który doprowadził to do tego, iż Jego ludzka postać została ukrzyżowana.

Czy dusza może wybrać z pośród kilku wzorców, zależnie od tego jaki stopień rozwoju gotowa jest podjąć?

P – Czy dusza może wybrać z pośród kilku wzorców, zależnie od tego jaki stopień rozwoju gotowa jest podjąć. Czy dusza może wybrać sobie jedną z kilku postaci, tą która najlepiej pasuje do jej osobowości? O – Tak

P – W jakim stopniu przeciętna dusza spełnia swoje zamierzenia, w mniej niż 50% czy więcej? O – Jest to kontynuacja rozwoju, więc w większym procencie niż 50%

P – Pochodzenie , otoczenie i wola, w jednakowym stopniu mogą one wspomagać czy hamować rozwój jednostki? O – Wola jest najważniejszym czynnikiem, może pokonać wszystkie inne. Wola jest częścią archetypu. Żaden wpływ pochodzenia czy otoczenia nie jest w stanie pokonać woli. Przykładem może być fakt, że bez względu na to jak daleko zbłądziłaby dusza, jednocząc się z Nim może wstąpić do świętego świętych.

P – Dziewiąty problem dotyczy odpowiednich symboli czy określeń odnoszących się do Mistrza czy Chrystusa. Czy można powiedzieć, że Jezus jest duszą, która w cyklu ziemskich wcieleń pierwsza uzyskała pełną doskonałość, uzyskując również taką samą doskonałość w cyklu planetarnym? O – Można tak powiedzieć, ale w odniesieniu do postaci Jezusa jako człowieka.

P – Czy jest On istotą doskonałą, która powróciła do Boga, uzyskując tę jedność z Bogiem na innych planach i systemach planetarnych? O –Absolutnie tak.

P – Czy Świadomość Chrystusowa to świadomość, która jest wdrukowana w umyśle archetypu każdego człowieka i czeka na swe przebudzenie, przez akt woli duszy, pragnącej zjednoczenia się z Bogiem? O – Tak, dokładnie tak.

P – Proszę wymienić inkarnacje Chrystusa i Jezusa, wskazując kiedy rozpoczął swe inkarnacje jako człowiek? O – Najpierw oczywiście na początku, następnie jako Enoch, Melchizedek, jako doskonałość. Następnie na Ziemi jako Józef, Jozue, Jezue, Jezus.

P – Dziesiąty problem dotyczy czynników rozwoju duszy. Czy umysł, który jest budowniczym należy uznać za ostatni stopień rozwoju, ponieważ nie powinien upaść mając pewne oparcie w nabytych już zaletach i emocjonalnych cnotach? O – Można powiedzieć zarówno tak, jak i nie. Przed rozpoznaniem umysłu jako drogi, powinno się wcześniej osiągnąć świadome postępowanie i realizację zamierzeń zgodne z własną wolą.

P – Jedenasty problem dotyczy porównań z Chrześcijaństwem. Czy gnostycyzm jest bliższy Chrześcijaństwu niż otrzymywane tutaj informacje? O – Jest to porównanie i było powszechnie akceptowane do czasu aż zaczęto wprowadzać zasady, które stały się pokusą pójścia na skróty. A w Chrześcijaństwie nie można sobie pozwolić na drogę na skróty.

P – Jakie były motywy działania wczesnego kościoła czy soboru, że usunięto reinkarnację z teologii Chrześcijańskiej? O – To o czym mówimy, wykorzystywanie przez pewne jednostki wiedzy dla wywyższania się i czerpania z tego korzyści.

P – Czy dusze są uwikłane w innych systemach planetarnych podobnie jak w naszym? O – Tak samo w innych systemach jeśli są one podobne do naszego systemu planetarnego.

P – Czy można otrzymać jeszcze jakieś inne rady pomocne obecnej tu osobie, w przygotowanych przez nią rozdziałach książki? O - Trzymaj się mocno tych ideałów, i miej zawsze Jego jako swój Ideał. I przekazuj tę wiedzę każdemu kto szuka rozwiązania tych problemów. I nie próbuj rozmywać, przewyższać czy omijać krzyża, gdyż jest tym, na który każdy z osobna musi spojrzeć i go poznać, by zrodzić siebie w Nim.

tłumaczenie Jerzy M. Łatak,
przedstawiciel Stowarzyszenia A.R.E. na Polskę